Uroczystość patriotyczna, upamiętniająca 79. rocznicę wkroczenia Armii Czerwonej na Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej odbyła się 17 września br., w Sandomierzu w wojskowej części Cmentarza Katedralnego oraz w kościele pw. św. Józefa.

   Dzień ten, obchodzony w całej Polsce jako Światowy Dzień Sybiraka, jest przypomnieniem tragicznej historii naszego kraju oraz okrutnych losów setek tysięcy Polaków wywiezionych w tym czasie na daleką Syberię i do Kazachstanu. Służy on przede wszystkim uczczeniu pamięci zesłańców, którym nie było dane powrócić z syberyjskiej katorgi, ale także przekazaniu prawdy historycznej przez tych, którzy szczęśliwie przeżyli i pragną dać świadectwo tamtych tragicznych wydarzeń.

- 17 września to po 1 września kolejna, tragiczna data kampanii wrześniowej 1939 roku. Ten dzień jest symbolem zdrady Rosji Radzieckiej. Ciosy zadane ze wschodu i zachodu były dla Polski wielkim wyzwaniem militarnym. Agresja Rosji, która w tajnym pakcie Ribbentrop - Mołotow zaplanowała zbrojną napaść kilka dni po niemieckiej, była ostatecznym krokiem przesądzającym o klęsce Polski we wrześniu 1939 roku.

Agresja Sowietów z 17 września 1939 roku jest przykładem wielkiej niegodziwości, próby wyniszczenia w narodzie tego, co stanowi o jego wartości. Aresztowania i wywózki za wschodnią granicę kwiatu inteligencji polskiej – oficerów, żołnierzy, policjantów, urzędników, ludzi nauki – osób które stanowiły o wielkości naszego narodu były niepowetowaną stratą. Wśród ofiar było wielu wybitnych ludzi z Sandomierszczyzny, wyróżniających się odwagą i walecznością.

Dziś jesteśmy tutaj, by wspomnieć takie osoby i oddać hołd ich walce z liczebniejszym i dużo lepiej uzbrojonym wrogiem. Jednak, jak pokazują kolejne dziesięciolecia, aż do 1989 roku robiliśmy wszystko, by nasza polskość przetrwała i zatryumfowała. Czyniliśmy także wszystko, by odbudować wzajemne zaufanie do państw ościennych Polski.

1 maja 2004 roku Polska weszła do Unii Europejskiej. To dla Polaków była pewność, że jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami Europy, jesteśmy nowoczesną demokracją i jesteśmy bezpieczni.

Dzisiaj, po 26 latach czuję wielki niepokój słysząc słowa, że „Unia Europejska to wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika”. I tak odnosząc się do dzisiejszej rocznicy, możemy zastanowić się, czy nasz kraj nie znajdzie się ponownie w sytuacji jak w 1939 roku. Musimy mieć świadomość, że to zarówno Unia Europejska jak i NATO daje Polsce gwarancję bezpieczeństwa. Europa jest kontynentem wspólnych wartości, a nie narodowych swarów i wojen. Takie negatywne procesy podtrzymuje Rosja, aktywnie wspierając dezintegrację polityczną Europy.

Szanowni Państwo wspomnijmy dziś tych, którzy stracili życie dla naszej Ojczyzny jak i innych państw europejskich. Pamiętajmy, że bez tej ofiary nie byłoby takiej rzeczywistości jaką możemy cieszyć się dziś. Nie byłoby wolnej, suwerennej Polski i Europy. Ta pamięć ma wielką wartość i nie dajmy jej zniszczyć - mówił Marek Bronkowski burmistrz Sandomierza.  

      Dalsza część obchodów rocznicowych odbyła się w kościele pw. św. Józefa w Sandomierzu, gdzie odprawiona została msza święta w intencji ofiar stalinowskiego terroru oraz wszystkich Rodaków, którzy przeżyli koszmar sowieckich łagrów i „syberyjskie piekło”.